środa, 25 lipca 2012

"Mroczny Rycerz powstaje" - konkurs z gadżetami z filmu!

Dzięki uprzejmości dystrybutora filmu "Mroczny Rycerz powstaje" - firmy Warner Bros. - mogę rozdać swoim czytelnikom parę fajnych gadżetów; do wygrania są licencjonowane koszulki, wchodzące w skład oficjalnego merchandise'u, więc gra jest warta świeczki. Innymi słowy: takich T-shirtów nie dostaniecie ani w sklepie, ani na przydomowym bazarze. Zadanie jest proste: napiszcie krótko (dosłownie w kilku zdaniach, nie przekraczajcie pięciuset znaków) o swoim ulubionym komiksie, ukochanej grze lub filmie z Batmanem. Mam dwa zestawy nagród: za pierwsze miejsce otrzymacie koszulkę męską i damską; za drugie damską - a więc Panie mają lepiej. Proszę więc podziwiać nagrody na poniższych zdjęciach, pisać, a swoje wypowiedzi słać na mój adres mailowy albo wklejać w komentarzach - jak Wam wygodniej. No i nie zapomnijcie, że "Mroczny Rycerz powraca" już za kilkadziesiąt godzin w kinach.


Konkurs potrwa do 31.07.2012 (włącznie).

6 komentarzy:

  1. o mato! ja bym chciała taką koszulkę ale widziałam tylko "Mrocznego" więc niech prawdziwi fani startują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mroczny Rycerz, którego oglądałem samotnie w kinie, przy w zasadzie pustej sali i burzy szalejącej na zewnątrz zachwycił mnie. Bardzo dobitnie przedstawił szaleństwo Jokera, to jak podobny a zarazem różny od niego jest Batman. To był również jeden z najbardziej "ludzkich" filmów o superbohaterze jaki widziałem - Wayne cierpi, waha się, poświęca. Oglądany kilkukrotnie za każdym razem budził emocje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mroczny Rycerz Powstaje. Byłem na premierze filmu i muszę przyznać że mroczny rycerz naprawdę powstał. To jak Bale zagrał miliardera na skraju bankructwa, który stracił wszystko, nie poddał się ,tkwiący w studni(piekle) odkrył jaki naprawdę jest strach, czym jest cierpienie, a jedyne wyjście z pułapki to uwierzyć w siebie i powstać by znów uratować miasto Gotham. Polecam udać się na ten film, ponieważ to jest prawdziwe widowisko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie komiks "The Killing Joke" ze scenariuszem Alana Moore'a, choć to nie tyle komiks o Batmanie, co o jego najsłynniejszym przeciwniku czyli Jokerze. Pod przykrywką błahej fabuły (Joker porywa Komisarza Gordona i urządza mu mały prywatny horror a Batman przybywa z odsieczą) kryje się próba nadania ludzkich rysów Jokerowi, co samo w sobie może wydawać się pomysłem karkołomnym. Na szczęście to Moore, więc retrospekcje z "poprzedniego" życia superzłoczyńcy idealnie wpisują się w specyficzny charakter postaci, a finał przynosi dość zadziwiającą, gorzką konkluzję na temat samego Człowieka-Nietoperza, której później bardzo zabrakło mi w filmie Nolana. Znakomity, mroczny i dojrzały komiks z piękną kreską, kilkoma niezapomnianymi scenami i genialną końcówką. Lektura obowiązkowa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszy tekst kultury o Batmanie? Dla mnie to Arkham Asylum studia Rocksteady. Zawiera wszystko co fanom Batmana potrzebne do szczęścia! Mroczną, pełną niebezpieczeństwa przygodę, konfrontację z największymi rywalami Mrocznego Rycerza, w tym kapitalnym Jokerem, pełno akcji upchanej w fenomenalnej rozgrywce, świetne modele postaci z groteskową, komiksową muskulaturą i różnorodne, zachęcające do ich przemierzania lokacje. No i Batman ma klasyczne majtasy na wierzchu. Ta gra wygrywa z konkurencją w przedbiegach!

    OdpowiedzUsuń