niedziela, 10 kwietnia 2011

Przez pola, lasy i łąki - "Niepokonani" Petera Weira w "Kinie"

Ósmego kwietnia na krakowskim festiwalu Off Camera miała miejsce polska premiera nowego filmu Petera Weira, poprzedzona przaśną galą, której dożynkowy charakter wzmocniła wizyta rządowego oficjela. Podobno. Sam udziału nie wziąłem, powtarzam jedynie plotkę, szczególnie, że kryje się w niej ziarno prawdy, bo minister faktycznie przyjechał, a film został pokazany publiczności. Co do reszty - pewności mieć nie mogę. Jestem ciekaw Waszej opinii o "Niepokonanych" i czekam z niecierpliwością na komentarze, bowiem koledzy po fachu, z którymi dotychczas miałem okazję rozmawiać, raczej się nie zachwycili. Do filmu jeszcze wrócimy, ale już po festiwalu Off Camera. Imprezy także nie omieszkam w kilku słowach skomentować na blogu w następnym tygodniu. Będzie też krótki instruktaż pod tytułem jak nie przeprowadzić wywiadu z Peterem Weirem. A tymczasem zapraszam do lektury mojej recenzji, która ukazała się w kwietniowym numerze miesięcznika "Kino".



Co chwaliłem i co ganiłem, można przeczytać tutaj.

Zwracam też uwagę na wpadkę w wersji drukowanej, która zapewne przytrafiła się podczas redakcyjnych prac nad tekstem  i nie jest mojego autorstwa - jako odtwórca roli Janusza widnieje Alexandru Potocean.

2 komentarze:

  1. Film nie był najgorszy. Dobry montaż i brak dużych przeskoków między scenami są sporymi zaletami. Też nie jestem super zachwycona i dla mnie na ten film można zarówno pójść do kina (ze względu na widoki), jak i obejrzeć w domu (jeżeli wyjdzie na DVD).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ano nie był, więc i ja nie zmieszałem z błotem. Niestety, jest to film bardzo nierówny zarówno i tego nie mogę Weirowi wybaczyć - zawsze miałem go za perfekcjonistę.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga